Nowość - kurs trenera personalnego

Dieta ketogeniczna (keto) a węglowodany.

Dieta ketogeniczna (keto) a węglowodany.

Dieta ketogeniczna w ciągu ostatnich kilku lat stała się niezwykle modną i popularną strategią żywieniową. Coraz więcej osób dowiaduje się o korzyściach stosowania diety ketogenicznej nie tylko w Internecie, ale również od znajomych, którzy osiągneli dzięki niej niezwykłe efekty.

Bardzo często możemy spotkać się z obiegowym przekonaniem, jakoby dieta ketogeniczna była dietą, na której nie wolno jeść węglowodanów.

Co więcej, wiele osób twierdzi, że dieta ketogeniczna jest dietą mocno eliminacyjną, co tym bardziej powoduje, że jej zwolennicy unikają węglowodanów jak ognia.

Czy rzeczywiście jest się czego bać?
Czy węglowodany na diecie ketogenicznej rzeczywiście są absolutnie zabronione?

Żeby trafnie odpowiedzieć na to pytanie, warto przyjrzeć się definicji diety ketogenicznej.

W Internecie możemy natrafić na wiele z nich, w tym m.in. „dieta wysokotłuszczowa”, „dieta niskowęglowodanowa” czy „dieta eliminacyjna”.

W rzeczywistości jednak, dieta ketogeniczna względnie wcale nie musi być ani wysokotłuszczowa, ani niskowęglowodanowa, ani eliminacyjna.

Dietę ketogeniczną charakteryzuje specyficzne zjawisko zachodzące w naszym organizmie – proces ketogenezy wątrobowej, który uaktywnia się gdy jemy odpowiednio mało węglowodanów.

A zatem nie musimy być na diecie wysokotłuszczowej, aby zaserwować sobie porcję ciał ketonowych we krwi – wystarczy, że zjemy odpowiednio mało węglowodanów. Zjemy – a nie wyeliminujemy całkowicie.

Proces ketogenezy jest tym silniejszy, im mniej węglowodanów mamy w diecie, a także im mniej energii ogółem mamy w diecie. Pierwotnie dieta ketogeniczna wywodzi się z adaptacji metabolicznych zachodzących w trakcie głodu – jedną z tych adaptacji jest właśnie ketogeneza.

𝗖𝗼 𝘁𝗼 𝗼𝘇𝗻𝗮𝗰𝘇𝗮 𝘄 𝗽𝗿𝗮𝗸𝘁𝘆𝗰𝗲?

Że nic nie jedząc również jesteśmy w stanie wytwarzać ciała ketonowe, i to w znacznie większej ilości.

A zatem więcej tłuszczu w diecie nie oznacza większego nasilenia ketogenezy.

Jeśli poprawnie zrozumiemy dwie powyższe zależności możemy śmiało powiedzieć, że dieta ketogeniczna to każda dieta, która wprowadzi organizm w stan ketozy, poprzez aktywację wytwarzania ciał ketonowych (ketogenezy) przez naszą wątrobę.

Czy wobec tego istnieje jedna i ta sama ilość spożytych
węglowodanów, która będzie włączać lub wyłączać owy proces?

𝗡𝗶𝗲, 𝘁𝗮𝗸𝗮 𝗶𝗹𝗼𝘀́𝗰́ 𝗻𝗶𝗲 𝗶𝘀𝘁𝗻𝗶𝗲𝗷𝗲.

Badacze skłaniają się ku wyjściowej wartości od 30 do 50g węglowodanów przyswajalnych w diecie jako górny zakres referencyjny dla większości populacji.

W zależności jednak od wielu indywidualnych czynników, w tym predyspozycji genetycznych czy aktywności fizycznej danej osoby – granica ta może wahać się od 30g do nawet 150g węglowodanów przyswajalnych na dzień.

Świetnym przykładem jest przypadek japońskiej dziewczynki z epilepsją, która w swojej „diecie ketogenicznej” spożywała ryż i makaron, jednocześnie cały czas będąc w ketozie.

Oprócz całkowitej ilości węglowodanów przyswajalnych w ciągu dnia niezwykle istotne są dwa czynniki: podaż węglowodanów w porcji oraz indeks glikemiczny produktów i potraw.

Na diecie ketogenicznej typu LGIT najlepszym rozwiązaniem jest wybór wyłącznie węglowodanów i potraw o niskim indeksie glikemicznym, a także równomierne rozłożenie porcji węglowodanów w ciągu dnia.

Podsumowując, możemy powiedzieć, że dieta ketogeniczna nie jest dietą eliminacyjną, ponieważ nie eliminuje spożycia węglowodanów.

Z założenia jest to dieta, która dopuszcza spożywanie produktów węglowodanowych, jednak z pewnymi ograniczeniami.

Dla większości osób podaż rzędu 50g węglowodanów przyswajalnych dziennie będzie adekwatnie niska, aby włączyć ketogenezę wątrobową.

Należy jednak pamiętać, że ten aspekt diety ketogenicznej powinien być zawsze dostosowany indywidualnie.

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Więcej informacji