DAA – podnosi czy obniża poziom testosteronu?

DAA – podnosi czy obniża poziom testosteronu?

 • 

Wysoki poziom testosteronu, przynajmniej w przypadku mężczyzn, postrzegany jest jako wysoce pożądany stan, o który warto zabiegać wszelkimi niemalże sposobami. Powyższy aspekt ma szczególne znaczenie w kontekście uprawiania sportu. Istnieją bowiem dowody na to, że wspomniany hormon wspomaga rozwój ogólnie pojętej formy sportowej, przyspieszając rozwój masy mięśniowej i wybranych parametrów wysiłkowych oraz wspomagając redukcję tłuszczu zapasowego i wspierając procesy regeneracyjne.

W związku z tym od lat trwają poszukiwania skutecznych i zarazem bezpiecznych sposobów pozwalających zwiększyć produkcję androgenów. Przełomem w tychże poszukiwaniach miało być odkrycie pewnych, unikalnych właściwości kwasu d-asparaginowego. Czy jednak faktycznie wspomniana substancja posiada przypisywane jej walory?

Przełom w suplementacji?

Kwas d-asparaginowy (w skrócie DAA) miał okazać się substancją przełomową jeśli chodzi o wpływ na wydzielanie hormonów takich jak testosteron. Pojawienie się na rynku suplementów zawierających ten związek wprowadziło niemałe zamieszanie, oto bowiem nagle, według rozgłaszanych powszechnie informacji, uzyskaliśmy dostęp do bezpiecznego i skutecznego sposobu na to, by zwiększyć wydzielanie androgenów, co – jak podkreślali i podkreślają producenci – potwierdzone zostało w badaniach naukowych. Faktycznie przyznać należy, iż istnieją dowody na to, że DAA tak właśnie działa, niekoniecznie oznacza to jednak, że wszyscy, którzy ją zastosują, odniosą z tego korzyści.

Wpływ DAA na organizm – pierwsze doniesienia

Kwas d-asparaginowy syntetyzowany i metabolizowany jest w ludzkim organizmie – bierze czynny udział w wielu procesach biochemicznych, działając m.in. jako neurotransmiter [1-3]. Niezwykle ciekawy jest wpływ DAA na komórki Leydiga w jądrach. Okazuje się, że aminokwas ten może wpływać na aktywność białka StAR, zaangażowanego w transport cholesterolu na poziomie komórkowym [1-3]. Dostępność cholesterolu może być czynnikiem limitującym produkcję testosteronu. Kwas d-asparaginowy, poprzez powyższy mechanizm, może zatem zwiększać tempo syntezy wspomnianego hormonu. I są dowody na to, że tak właśnie się dzieje. Wzrost poziomu testosteronu w początkowo przeprowadzonych badaniach wynosił 30-60% [2]. W jednym z badań przeprowadzonym na zdrowych ochotnikach zaobserwowano, że już po 12 dniach suplementacji DAA w dawce 3 g na dobę dochodzi do wzrostu poziomu testosteronu o 42% [3]! To wynik rewolucyjny, biorąc pod uwagę, że mówimy o suplemencie, a nie o leku!

Badanie, w którym DAA podnosiło istotnie produkcję testosteronu miało jednak pewne ograniczenia – zostało wykonane na osobach o przeciętnej aktywności (wcześniejsze badania dotyczyły natomiast bądź to zwierząt, bądź też mężczyzn z niepłodnością). Suplementy zawierające DAA są natomiast rekomendowane zazwyczaj osobom aktywnym fizycznie, które mają wyższy poziom testosteronu niż jednostki nietrenujące. Dlatego też warto zerknąć na wyniki badań wykonane z udziałem młodych sportowców.

Badania z udziałem sportowców

Ciekawych informacji na temat wpływu przyjmowania DAA na organizm sportowców dostarcza studium przeprowadzone przez naukowców Baylor University z udziałem młodych, aktywnych fizycznie mężczyzn. Uczestnikom podawano 3 g kwasu d-asparaginowego dziennie przez okres 4 tygodni. Autorzy projektu oceniali wpływ suplementacji na poziom testosteronu, hormonów gonadotropowych i estradiolu, a także oddziaływanie na skład ciała i możliwości wysiłkowe (przy treningu siłowym). Okazało się, że przyjmowanie DAA nie niosło za sobą żadnych korzyści w odniesieniu do omawianych aspektów. Ochotnicy otrzymujący kwas d-asparaginowy odnieśli takie same „benefity”, jak uczestnicy otrzymujący placebo [4].

Nie działa? Zwiększa dawkę!”

W tym miejscu warto dodać, że w okresie, w którym prowadzono powyższe badania, suplementy zawierając DAA cieszyły się dość dużym zainteresowaniem i postrzegane były powszechnie jako, w pewnym sensie, przełomowe. Dlaczego? Otóż na rynku istniało wiele preparatów mających rzekomo podnosić poziom testosteronu, ale do czasu wprowadzenia do obrotu kwasu d-asparaginowego, w zasadzie wszystkie obecne substancje miały referencje jedynie w postaci wyników eksperymentów prowadzonych z udziałem zwierząt. Badania, w których brali udział ludzie albo w ogóle nie były wykonywane, albo dostarczały raczej pesymistycznych wniosków. W przypadku DAA było inaczej. Do czasu. Opublikowanie wyników wspomnianego powyżej studium wywołało spore zamieszanie. Okazało się bowiem, że w przypadku młodych, aktywnych fizycznie mężczyzn, cechujących się dobrze funkcjonującą osią podwzgórze-przysadka-gonady, suplementacja kwasem d-asparaginowym nie przynosi żadnych korzyści. Jak łatwo się domyślić, specjaliści od marketingu, powiązani z firmami produkującymi suplementy diety, szybko obmyślili linię obrony sugerując, iż… sportowcy potrzebować mogą większych dawek DAA by uzyskać benefity w postaci wzrostu poziomu testosteronu. Innymi słowy pojawiły się głosy, iż badanie, w którym DAA „nie zadziałało” było zaprojektowane niewłaściwie w kontekście użytej dawki.

Mocna riposta

Chyba nikt nie spodziewał się, że obiegowe argumenty, podważające wiarygodność badania naukowego, niemal natychmiast dotrą do „świata nauki” i wywrą nań presję, by raz wykonany eksperyment powtórzyć z uwzględnieniem głosów krytyki. Możliwe też, że zadziałały inne czynniki, które sprawiły, że badanie wykonano raz jeszcze, ale z użyciem dwukrotnie większej dawki DAA. W tymże eksperymencie znów wzięło udział 24 młodych aktywnych fizycznie mężczyzn z minimum dwuletnim stażem treningowym. Cechy charakterystyczne ochotników obrazuje poniższa tabela:

Uczestnicy zostali podzieleni losowo na 3 grupy: pierwsza otrzymywała placebo, druga 3 g DAA, a trzecia – 6 g DAA. W toku trwania eksperymentu, ochotnicy wykonywali trening oporowy. Badanie trwało 2 tygodnie. Autorzy projektu oceniali poziom testosteronu (wolnego i całkowitego), globuliny wiążącej hormony płciowe, estradiolu i albumin przed i po zakończeniu próby. Co się okazało?

Po 14 dniach suplementacji nie było istotnych różnic w poziomie testosteronu całkowitego pomiędzy grupą placebo a grupą 3 g DAA Podobnie nie było też różnic w poziomie estradiolu, albumin i globuliny wiążącej hormony płciowe. Nieznaczna rozbieżność dotyczyła wolnego testosteronu – u uczestników z grupy placebo zanotowano delikatny wzrost tego parametru, podczas gdy w grupie ochotników przyjmujących 3 g DAA poziom się nie zmienił. Najdziwniejsze jednak okazały się zmiany zanotowane w grupie przypisanej do 6 g kwasu d-asparaginowego. Ku zaskoczeniu, ochotnicy otrzymujący wysoką dawkę DAA zanotowali spadek poziomu testosteronu całkowitego o ponad 12% i spadek poziomu testosteronu wolnego o ponad 15% [5]! Obrazuje to poniższa tabela:

Autorzy badania uznali, że możliwe jest uaktywnienie sprzężenia zwrotnego ujemnego w obrębie osi podwzgórze-przysadka-gonady przy suplementacji dużymi dawkami DAA. Spekulacyjny mechanizm powinien jednak zostać zweryfikowany w bardziej szczegółowych badaniach.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć, iż w jednym z kolejnych badań z zastosowaniem DAA u młodych wytrenowanych mężczyzn zaobserwowano, że 6 g wspomnianego związku, co prawda nie wpływa ani dodatnio, ani ujemnie na poziom całkowitego i wolnego testosteronu, ale w zamian doprowadza do spadku poziomu estradiolu [6]. Wbrew obiegowym plotkom zatem, możliwe jest, iż DAA zamiast podnosić, jak sugerują sceptycy, obniża konwersję testosteronu do estrogenów u mężczyzn. Ten temat także jednak wymaga dalszych badań.

To stosować czy nie stosować?

Po analizie zacytowanych danych nasuwa się ważne pytanie: czy to wszystko oznacza, że DAA jest środkiem bezproduktywnym? Odpowiedź brzmi – nie. Substancja ta może potencjalnie się przydać u osób z obniżonym poziomem testosteronu i są na to pewne, choć dość ograniczone dowody. W przypadku istniejącego wysokiego poziomu wspomnianego hormonu, przyjmowanie preparatu zawierającego DAA dodatkowych korzyści już nie przyniesie, ani w standardowo zalecanej (2-3 g na dobę) ani w zwiększonej dawce (6 g na dobę). Mimo prób nie udało się też potwierdzić wpływu stosowania DAA na parametry wysiłkowe oraz – na masę i skład ciała. Z pewnością temat wpływu suplementacji DAA na organizm nie został definitywnie rozstrzygnięty, na co zwracają uwagę autorzy niedawno opublikowanego przeglądu dostępnej literatury wskazując, iż są potrzebne dalsze badania z zastosowaniem kwasy d-asparaginowego u ludzi, bo aktualnie trudno o definitywne i jednoznaczne wnioski [7].

Komentarz autora artykułu

W moim przekonaniu, które opieram z jednej strony na wnioskach wypływających z przytoczonych badań, a z drugiej – na własnej praktyce zawodowej, stosowanie kwasu d-asparaginowego może być potencjalnie zasadne u osób borykających się z niskim poziomem testosteronu. Do obniżenia produkcji androgenów u mężczyzn dochodzić może w wyniku niehigienicznego trybu życia (zła dieta, niedobór snu), w efekcie stosowania sterydów anaboliczno-androgennych, jak i w przypadku realizowania złożeń strategii żywieniowo-treningowych ukierunkowanych na uzyskanie niskiego poziomu zatłuszczenia ciała. W każdej z tych sytuacji jednak DAA stanowi jedynie dodatek, a nie bazę, na której opiera się postępowanie zaradcze.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Sprawdź nasze nowe szkolenie!

✔ 7 godzin praktycznej wiedzy
✔ Certyfikat
✔ Pyszna przerwa kawowa
✔ Materiały dydaktyczne

Bibliografia
[1]. Di Nisio A i wsp. D-Aspartic acid stimulates steroidogenesis through the delay of LH receptor internalization in a mammalian Leydig cell line. J Endocrinol Invest. 2016 Feb;39(2):207-13.
[2]. D’Aniello i wsp. D-Aspartate, a Key Element for the Improvement of Sperm Quality. Advances in Sexual Medicine, 2012, 2, 47-53.
[3]. Topo E i wsp. The role and molecular mechanism of D-aspartic acid in the release and synthesis of LH and testosterone in humans and rats. Reprod Biol Endocrinol. 2009 Oct 27;7:120.
[4]. Willoughby DS, Leutholtz B. D-aspartic acid supplementation combined with 28 days of heavy resistance training has no effect on body composition, muscle strength, and serum hormones associated with the hypothalamo-pituitary-gonadal axis in resistance-trained men. Nutr Res. 2013 Oct;33(10):803-10.
[5]. Melville GW, Siegler JC, Marshall PW. Three and six grams supplementation of d-aspartic acid in resistance trained men. J Int Soc Sports Nutr. 2015 Apr 1;12:15.
[6]. Melville GW1, Siegler JC1, Marshall PWM. The effects of d-aspartic acid supplementation in resistance-trained men over a three month training period: A randomised controlled trial. PLoS One. 2017 Aug 25;12(8):e0182630.

Polub nas na facebooku